Strona gĹ,Ăłwna serwisu biblioteki - www.cbr.edu.pl

Rolniczy Magazyn Elektroniczny

Lipiec - Sierpień 2010   Nr 38   ISSN 1734-3070


strona główna biblioteki poprzednia strona     następna strona spis treści    redakcja


  Zasłużeni Polacy

Zygmunt Moczarski – biolog, zootechnik, lekarz medycyny
 

   Zygmunt Moczarski, syn Ludwika i Marii Walerii z Wentzlów urodził się 8 marca 1876 roku w Warszawie. Środowisko w którym dorastał przepojone było duchem patriotyzmu oraz wpływami kultury zachodnio-europejskiej. Jego dziadek Adolf Wentzl był pracownikiem Banku Polskiego i przez wiele lat, jako przedstawiciel tej instytucji, przebywał w Londynie. Tam też urodziła się i mieszkała przez 16 lat matka profesora. Po powrocie do kraju rodzina osiadła w majątku Kraśnicza Wola koło Grodziska Mazowieckiego, gdzie Zygmunt Moczarski spędził dzieciństwo. Miało to duży wpływ na jego późniejszy rozwój. Dziadek wpajał swojemu wnukowi nie tylko umiłowanie wsi polskiej, ale czuwał też nad jego pierwszą edukacją, ucząc go łaciny i włoskiego. Jako kilkuletni chłopiec profesor swobodnie czytał już dzieła klasyków rzymskich i włoskich. Z matką rozmawiał tylko po angielsku lub francusku. Dodatkowo w trakcie nauki w Gimnazjum Filologicznym w Warszawie opanował język rosyjski, a w okresie studiów także niemiecki. W sumie biegle władał siedmioma językami obcymi.

W latach 1895-1901 Zygmunt Moczarski studiował medycynę na Uniwersytecie Warszawskim. Był wówczas zaangażowany w walkę o szkołę polską, przez co został aresztowany i więziony na Pawiaku. W czasie pobytu w więzieniu nabawił się kontuzji nogi, z którą zmagał się do końca życia. Nigdy jednak niedomagania i cierpienia fizyczne nie wywołały u niego zniecierpliwienia czy nie były powodem do narzekań. Był zawsze pogodny i gdy już jako profesor stawał na katedrze, zapominał o męczącej go chorobie i całkowicie oddawał się swojej pracy. Po ukończeniu studiów rozpoczął praktykę lekarską. Aby uniknąć represji ze strony władz rosyjskich przeniósł się do Lublina, a następnie do Janowa Lubelskiego. Tam uprzedzony o grożącym mu aresztowaniu przedostał się na teren zaboru austriackiego. Od najmłodszych lat był zainteresowany rolnictwem i gdy nadarzyły się sprzyjające okoliczności, połączył studia rolnicze na Akademii w Dublanach z pracą na tejże uczelni. Początkowo był asystentem profesora Józefa Mikułowskiego-Pomorskiego, w Stacji Chemiczno-Rolnej, a od 1905 roku pracował u profesora Kazimierza Miczyńskiego, w Katedrze Rolnictwa. W 1906 roku uczył równocześnie w Szkole Rolniczej w Bereźnicy oraz prowadził stację doświadczalną w Czarnohorze. Na jesieni tego samego roku wyjechał na studia rolnicze do Wrocławia, skąd po otrzymaniu absolutorium powrócił do Dublan i w 1907 roku uzyskał dyplom ukończenia studiów rolniczych.

W latach 1907-1911 Zygmunt Moczarski pracował jako nauczyciel w szkołach rolniczych: Bereźnicy, Miłocinie i Czernichowie. Zdobyte tam doświadczenia dały mu możliwość poznania psychiki polskiego rolnika oraz potrzeb wsi polskiej i wytyczyły drogę jego dalszej pracy z młodzieżą. W 1911 wrócił do Warszawy i objął kierownictwo nad Katedrą Ogólnej i Szczegółowej Hodowli Zwierząt, Żywienia i Anatomii, która została zorganizowana przy Muzeum Przemysłu i Rolnictwa. Gdy w 1918 roku Kursy Przemysłowo-Rolnicze przekształcono w Szkołę Główną Gospodarstwa Wiejskiego profesor stanął na czele Katedry Hodowli Zwierząt.

Gruntowne przygotowanie przyrodnicze, pracowitość, ogromne emocjonalne zaangażowanie, wreszcie piękno języka i niezwykła interpretacja zjawisk biologicznych sprawiły, że sława jego wykładów zataczała coraz szersze kręgi. Największa sala wykładowa przy ulicy Miodowej 17 nigdy nie mogła pomieścić wszystkich słuchaczy. Na wygłaszane przez profesora prelekcje przychodzili studenci z różnych wydziałów i uczelni, a co więcej miejsca były rezerwowane już dużo wcześniej. Zwykle przeciągały się one ponad wyznaczone godziny. W początkowym okresie działalności naukowej Zygmunt Moczarski zajmował się głównie tematyką hipologiczną. Z tego zakresu opublikował między innymi następujące prace: „Koń roboczy Północnej Francji” (1911 i 1912), „Anglo-Normandy” (1911) i „Wybór i użytkowanie konia fornalskiego” (1915).

Pierwsza wojna światowa zastała profesora w Warszawie. Pomimo trudnych warunków wojennych nadal prowadził wykłady, które bardzo często odbywały się w jego prywatnym mieszkaniu. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku Zygmunt Moczarski został powołany na stanowisko kierownika działu Biologiczno-Hodowlanego w Instytucie Naukowym Gospodarstwa Wiejskiego w Puławach, gdzie zorganizował pracownię oraz rozpoczął doświadczenia w gospodarstwach: Mokradki i Michałówka. Jednocześnie prowadził też wykłady w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. W 1920 roku po ustąpieniu Karola Malsburga został mianowany profesorem nadzwyczajnym hodowli zwierząt i objął kierownictwo nad Katedrą Hodowli Ogólnej Zwierząt na Wydziale Rolniczo-Leśnym Uniwersytetu Poznańskiego. W 1936 roku otrzymał nominację na profesora zwyczajnego.

W tym okresie jego zainteresowania skupiały się wokół zagadnień związanych z genetyką, biometrią i pochodzeniem zwierząt. Ze względu na innowacyjny sposób podejścia do opisywanych problemów jego prace wielokrotnie spotykały się z krytyką lub powściągliwą rezerwą innych przedstawicieli nauki. Jako jeden z pierwszych badaczy w naszym kraju zajmował się podstawami biologicznymi hodowli zwierząt i wraz z Jerzym Szumanem wydał podręcznik „Zarys genetyki zwierzęcej” (1927). Prowadził też studia nad pochodzeniem i rejonizacją zwierząt domowych, czemu dał wyraz m.in. w artykułach „Dzisiejsze zasięgi niektórych zwierząt domowych w stosunku do zasięgów ich przodków kopalnych oraz wczesnohistorycznych” (1933) oraz „Uszeregowanie ras i odmian bydła w Rzeczypospolitej Polskiej” (1934). Kilka rozpraw poświęcił również hodowli i użytkowaniu bydła mlecznego, zajmował się problematyką związaną z żywieniem trzody chlewnej i koni, genetyką owiec, metodyką hodowlaną oraz organizacją doświadczalnictwa zootechnicznego. Ogłosił kilka podręczników z zakresu nauk o zwierzętach, z których bardzo obszerny „Hodowla zwierząt” (1925-1926), odegrał bardzo ważną rolę w nauczaniu tego przedmiotu na poziomie średnim i wyższym w okresie międzywojennym. Inne dotyczyły poszczególnych gatunków zwierząt: „Chów koni” (1927 i 1939), „Chów świń na boczki” (1927), „Chów owiec” (1930) czy „Krowa mleczarska” (1957). W 1948 roku w wieku 72 lat przeszedł na emeryturę, choć nie zaprzestał pracy naukowej. W ostatnich latach życia na zlecenie Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk pracował jeszcze m.in. nad słownikiem polskich terminów biologicznych.

Zygmunt Moczarski był członkiem Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk, członkiem korespondentem Wydziału Matematyczno-Przyrodniczego Polskiej Akademii Umiejętności, członkiem tytularnym Polskiej Akademii Nauk, współorganizatorem i prezesem honorowym Polskiego Towarzystwa Zootechnicznego. Za zasługi dla nauk zootechnicznych został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Zmarł 14 sierpnia 1957 roku w Poznaniu.

Profesor Zygmunt Moczarski był postacią wyjątkową. Jego wszechstronna wiedza pozwalała mu na prowadzenie rozlicznych dyskusji nie tylko z dyscyplin biologicznych, lecz także z filozofii, teologii, matematyki, fizyki, chemii, muzyki i sztuki czym wzbudzał powszechne uznanie i szacunek. Jego uczeń i asystent Wiesław Krautforst tak wspominał jeden z jego wykładów: „Siedziałem koło Jego żony. Kiedy nadeszła pora na wystąpienie Mocarskiego Jego żona z niepokojem zwróciła mi uwagę, że „Zygmunt schował konspekt wykładu do kieszeni”. Znaczyło to, że nie będzie z niego korzystał […] Nas, dawnych uczniów, gest ten napełnił wiarą, ba, pewnością, że teraz wykład musi się udać. Zaległa cisza, wszyscy w ogromnym napięciu czekali. Moczarski zaczął mówić, początkowo cicho, z pewnym zakłopotaniem, tłumaczył trudność tematu. Lecz szybko oczy się zaiskrzyły, ogarnął nimi słuchaczy, głos stał się pełny i zaczął wykład. Zrobił przegląd Starego Testamentu, Homera, poprzez filozofię grecką i rzymską, poprzez średniowiecze i czasy nowożytne aż do wybuchu bomby atomowej. Mówił długo, zachwycał formą, stylem i językiem. Oszałamiał wiedzą. Na twarzach słuchaczy widać było napięcie, niesłychane skupienie i zachwyt. Zmęczył się, poprosił o chwilę przerwy, popijał wodę. Nikt nie wychodził z Sali, nikt w czasie przerwy nie rozmawiał. Wszyscy czekali aż zacznie mówić znowu. Wreszcie skończył. I wtedy stało się coś nieoczekiwanego – eksplozja entuzjazmu. Wszyscy wstali, starzy i młodzi, profesorowie i początkujący uczniowie, wszyscy z błyszczącymi oczyma, często ukradkiem ocierający łzy wzruszenia, stali i klaskali. Klaskali bez końca. A Moczarki jak zawsze skromny, zakłopotany, powoli kulejąc, z nieodłączną laską schodził z mównicy. Takich wzruszeń nie zapomina się do końca życia. Nie było wtedy magnetofonów, nie było stenotypisty. Wielokrotne próby odtworzenia wykładu, nawet z udziałem Mocarskiego, nie dały wyniku. On nie był w stanie odtworzyć tego, co tworzył w uniesieniu”.

oprac. Joanna Radziewicz

Literatura:

  1. Polski Słownik Biograficzny 1976 z.90, s. 508-510
  2. Karty z dziejów zootechniki polskiej. Warszawa: PWRiL, 1973 s. 441-446.
  3. Żabko-Potopowicz, A.: Pionierzy postępu w rolnictwie polskim. Warszawa: LSW, 1977 s. 222-224.
  4. Szuman, J.: Zygmunt Moczarski 1876-1957). Nauka Polska 1958 nr 1 s. 184-185.
  5. Hoser, S.: Wspomnienie o ś.p. prof. dr Zygmuncie Mocarskim. Przegląd Hodowlany 1957 nr 10/11 s. 1-3



strona główna biblioteki poprzednia strona      następna strona spis treści    redakcja


 © Centralna Biblioteka Rolnicza, Warszawa 2010