drug rehab Tampa
czwartek, 05 lipiec 2018 14:39

Las i jego znaczenie dla dawnych mieszkańców wsi

W przeszłości lasy porastały znaczną część terytorium naszego kraju, nic więc dziwnego, że życie ludzi, a zwłaszcza mieszkańców wsi, było z nim bardzo blisko związane. Surowce drzewne były wykorzystywane do wyrobu mebli, narzędzi oraz jako źródło opału. W lesie zbierano grzyby, owoce, zioła, polowano na zwierzęta. Te zależności spowodowały, że las znalazł swoje miejsce w obrzędowości i kulturze ludowej.

10

Las był obecny w życiu człowieka od zarania dziejów. Dostarczał materiałów na budowę domu i znajdujących się w nim sprzętów, zaopatrywał w żywność i lekarstwa. W lesie zbierano drewno na opał i mech na uszczelnienie ścian domu. Pozyskiwano z niego surowce do wypalania węgla drzewnego, produkcji smoły i popiołu używanego w farbiarstwie. Kopano rudę darniową i wytapiano z niej żelazo. W kniei na porębach wytyczano pola, na których sadzono ziemniaki, bób, proso i owies. Jeszcze w latach powojennych na terenach większych kompleksów leśnych wypasano zwierzęta hodowlane. Puszczańskie ostępy ratowały i dawały schronienie w czasie wojen, epidemii czy w innych sytuacjach zagrażających życiu.      

O bliskich związkach mieszkańców wsi z lasem świadczą nazwy, jak: Smolary, Laski, Lesiny, Węglary oraz etnonimy grup regionalnych związanych z tzw. kolonizacją puszczańską, w wyniku której powstawały wsie i osady. Jan Stanisław Bystroń, dzieląc mieszkańców Polski na ugrupowania etniczne, wśród grup związanych z lasem wymienił: Lasowiaków, Borowiaków, Leśniaków, Mazurów Wieleńskich, Lasaków, Poborzan i Kurpiów.

Las ratował ubogą ludność wiejską przed głodem, oferując pokarm w postaci owoców, grzybów i drobnych zwierząt.  Zbierano też rośliny lecznicze i magiczne. Zajmowały się tym przede wszystkim kobiety. Wśród roślin o magicznych właściwościach można było wymienić:

  • Szałwię, używaną do leczenia owrzodzeń i łagodzenia bólu gardła. Uprawiana w ogródkach przydomowych miała chronić przez nieszczęściem,;
  • Macierzankę, która poświęcona Matce Boskiej miała moc chroniącą;
  • Czarnuszkę siewną, która miała zabezpieczać przez czarami;
  • Fiołka trójbarwnego, symbolizującego rodzeństwo zamienione w roślinę za karę za kazirodczą miłość;
  • Rutę, lubczyk i werbenę, wywołujące gwałtowną miłość;
  • Przelot pospolity, który otwierał wszelkie zamknięcia;
  • Smażony korzeń żywokostu, leczył rany i złamania;
  • Koper, odstraszał czarownice, chronił przed piorunami;
  • Gorysz miarz, zabezpieczał przed żmijami i wściekłymi psami, odstraszał czarownice. Noszony był jak amulet przeciw wszom i robakom, a powieszony nad stołem miał wyciągać z potraw truciznę;
  • Biedrzeniec, zabezpieczał od moru, cholery i zarazy bydlęcej;
  • Wrotycz, chroniła przed czarami i demonami. Zapieczona w cieście miała przywracać siły witalne;
  • Czosnek, chronił przed wampirami,
  • Piołun, wkładany w zboże miał zabezpieczać przed myszami,
  • Czarny bez i jarzębina były odporne na czary;
  • Jałowiec, wchodził w skład palm wielkanocnych na Warmii i Mazurach, którymi smagano się w poniedziałek wielkanocny, w celu zapewnienia zdrowia i szczęścia. Tłuczek do maselnicy wykonany z jałowca miał przyspieszać powstanie masła. Żucie jagód jałowca zapobiegało zakażeniom, a noszona w kieszeni gałązka podczas długich wędrówek zapobiegała otarciom i odparzeniom;
  • Brzozę, uważaną za „dobre” drzewo, łagodzące stany nerwowości i migreny. Poświęcona na Boże Ciało witka brzozowa chroniła przed uderzeniami pioruna i czarownicami. Miotła brzozowa służyła do poskramiania zmory. Brzoza odgrywała pierwszoplanową rolę w obrzędowości wiosennej;
  • Dąb, w tradycji ludowej drzewo upamiętniające osoby władców i ważne wydarzenia z przeszłości. Uważany był również za siedzibę duchów, drzewo przyciągające pioruny;
  • Jarzębinę, w którą wcielały się duchy zmarłych dziewcząt;
  • Jesion, uważany za drzewo chroniące od wszelkich jadowitych stworzeń;
  • Lipę, odstraszającą czarownice;
  • Osikę, broniącą przed wampirami;
  • Wierzbę, uważaną za drzewo czarownic i diabła;
  • Jemiołę, uważaną za skuteczny lek na bezpłodność. Wierzono, że jemioła zbita z drzewa obuchem siekiery w wigilię Bożego Narodzenia i schwytana, nim spadnie na ziemię, włożona wraz z woskiem do uli, zapewni obfitość miodu. Zawieszona nad pułapem przyniesie szczęście domowi i jego mieszkańcom.

11Na lasy” będące obszarem niezamieszkanym przez ludzi, odsyłano w zamówieniach i zaklęciach leczniczych, choroby i gradowo-burzowe nawałnice. W celu pozbycia się problemów zdrowotnych udawano się do postawionych w ostępach krzyży i kapliczek. Ozdrowieniami zajmowali się także zamieszkujący leśne pustelnie eremici.

Poszczególnym rodzajom i gatunkom zwierząt przypisywano podobną do ludzkiej, organizację społeczną. Specjalne miejsce zajmowały zwierzęta albinosy, które uważano za przywódców. Wierzono, że zwierzęta, takie jak:  kukułka, niedźwiedź, łasica, gołąb, bocian i łabędź pochodzą od ludzi. Osobny rozdział wśród wierzeń ludowych zajmowały wilkołaki. Zgodnie z ówczesnymi przekonaniami byli to mężczyźni, na których św. Jerzy zrzucił z nieba wilczą skórę lub na których rzucono czary, jak również upiory, czyli ludzie grzeszni, pochowani w niepoświęconej ziemi.

Rozpowszechnione były również ludowe wyobrażenia związane z różnego rodzaju  istotami zasiedlającymi las. Według chłopskich wierzeń duchy natury (przyrody) powstawały ze zbuntowanych przeciw Bogu aniołów. Niezależnie od rodzaju każdy las miał swojego demona, który nim rządził. Wśród włościan powszechny był pogląd dotyczący ducha zwanego borowcem, lasowym, leśnikiem, leśnym dziadem, gajowym. Mieszkał on w niedostępnej dla ludzi części puszczy i sprawował władzę nad dzikimi zwierzętami. Przy pomocy wilków wypasał jelenie, dziki i zające. Jego przybycie obwieszczał szum, gwizdanie, pokrzykiwanie i głos płaczącego dziecka. Mógł występować pod postacią czarnego psa, lisa, jelenia i niedźwiedzia. Niekiedy przybierał postać ludzką, w stroju z atrybutami pracownika lasu lub starca z długą brodą i włosami. Charakteryzował się niewielkim wzrostem, niezwykłą bladością i dziwnym spojrzeniem. Zdarzało się, że wcielał się w postać dziecka w czerwonym nakryciu głowy. Mógł też stać się niewidzialny. Duch natury raczej nie sprzyjał człowiekowi. Wręcz przeciwnie, starał się utrudniać mu życie. Mylił szlaki, wysypywał koszyki z grzybami czy innymi darami lasu, straszył, a nawet szczuł wilkami, bił i zabijał. Niejednokrotnie uprowadzał i więził urodziwe niewiasty. Jako demon posiadał wiedzę o skrywanych przez ludzi tajemnicach, którą wykorzystywał w niecnych zamiarach. Sporadycznie okazywał pomoc potrzebującym, naprowadzał zbłąkanych na właściwe ścieżki, obdarowywał pieniędzmi, ratował napadniętych przez zbójów i dzikie zwierzęta, ukrywał zbiegów i napędzał myśliwym zwierzynę.

Wraz z postępującą chrystianizacją duchy leśne zaczęto nazywać zgodnie z wykładnią Kościoła, dodając określenie zły lub diabeł i przydomek oznaczający miejsce przebywania. Najbardziej znanym był wówczas diabeł Boruta, pilnujący skarbów w lochach łęczyckiego zamku. W zależności od okoliczności przybierał postać chłopa, mieszczanina, sowy, barana, kota, konia i czarnego potwora z rogami i ogonem. Imię Boruta pochodziło od słowa „bór”, władał  lasem mieszkając w ostępach i błotach. Stał na czele mniejszych czartów, które były jego wiernymi sługami.

12W lasach przebywały również występujące pod postacią pięknych dziewcząt mamuny i rusałki. Te pierwsze dokuczały ciężarnym kobietom i położnicom, porywały lub podmieniały nowo narodzone dzieci. Uważano, że są to dusze kobiet zmarłych w ciąży lub w czasie połogu. Najczęściej przedstawiano je jako stare kobiety porośnięte włosami na całym ciele bądź półkobiety-półzwierzęta. W celu zabezpieczenia dziecka przed porwaniem wiązano mu na rączce czerwoną wstążeczkę, zakładano czerwoną czapeczkę bądź osłaniano je przed światłem księżyca. Rusałki ukazywały się zazwyczaj jako piękne, nagie dziewczęta z rozpuszczonymi zielonymi włosami, niekiedy jako stare i odrażające kobiety. Były to panny, które zmarły przed zamążpójściem. Pojawiały się w czasie nowiu, wabiły do siebie młodzieńców, a następnie pozbawiały ich życia.

Mieszkańcy wsi bali się spotkania z babą jagą, zwaną również leśną babą, babojędzą i jędzoną. Opowiadano, że jest to stara, brzydka kobieta, która mieszka z chatce na kurzej stopce w towarzystwie kruka, węża, sowy, wilka i czarnego kota. Straszono nią niegrzeczne dzieci, które rzekomo porywała.

Wśród sił nieczystych związanych z lasem można jeszcze wymienić, za Oskarem Kolbergiem, kilka innych przykładów. Szczególna była rola Propastnyka z gór, który przynosił burze i ulewy, niszczył zboża gradobiciem, przy pomocy piorunów podpalał chłopskie chaty, zabijając ludzi i bydło. Dużym zagrożeniem były też czarownice, zwłaszcza te z Gór Świętokrzyskich. Mogły one przyjmować różne postacie - żaby, myszy i węża. Jednak najbardziej niebezpieczne stawały się jako kobiety, które w noc świętego Jura „biegają nago po granicach swoich wsi, odbierając mleko cudzym krowom i szkodząc w jajach”.

Tekst: Joanna Szymańska-Radziewicz

Oprac.graf. Paulina Szymańska

Literatura:

  1. Kaczmarek, E.: Las w kulturze ludowej. [W:] Lasy i gospodarka leśna w kulturze i dziedzictwie narodowym : materiały trzeciego panelu ekspertów w ramach prac nad Narodowym Programem Leśnym "Dziedzictwo", Ośrodek Kultury Leśnej w Gołuchowie, 10-11 kwietnia 2014 roku.
  2. Marszałek, E.: Lasy i drzewa w kulturze i wierzeniach. [W:] Lasy i gospodarka leśna w kulturze i dziedzictwie narodowym : materiały trzeciego panelu ekspertów w ramach prac nad Narodowym Programem Leśnym "Dziedzictwo", Ośrodek Kultury Leśnej w Gołuchowie, 10-11 kwietnia 2014 roku.
  3. Stańczuk, M.: Leśne pożytki i niebezpieczeństwa oraz zamieszkujące las duchy. Natura i Zdrowie. Dodatek do Przyrody Polskiej 2014, nr 8.

 

 

Czytany 586 razy