poniedziałek, 11 czerwiec 2018 14:31

XXII Piknik Naukowy za nami

Było nam bardzo miło, że znaleźliśmy się w grupie ponad 200 instytucji naukowych, uczelni, instytutów badawczych, muzeów i instytucji kultury, które mogły zaprezentować odwiedzającym swoje pokazy, doświadczenia i prezentacje związane z tematem przewodnim Pikniku – Ruchem. Pokazy przygotowane na tegoroczny Piknik opracowaliśmy we współpracy z Muzeum Młynarstwa w Jaraczu – oddziałem Muzeum Narodowego Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie i Centrum Doradztwa Rolniczego.

Stanowisko przygotowane przez CBR prezentowało trzy pokazy. Pierwszy z nich „Żarna w ruch”, miał na celu pokazanie ruchu w młynarstwie wynikającego z wykorzystania siły ludzkich rąk, wody oraz wiatru. Całe rodziny, a szczególnie dzieci z ogromnym zaangażowaniem próbowały obracać żarna. Wielką radość sprawiała im obserwacja tego, jak ziarno zmienia się w mąkę. Oblegane były także ręczne stępy, w których można było utłuc ziarno na kaszę. Wielu, zwłaszcza młodych ludzi i dzieci było zaskoczonych tym, jak ciężką pracę trzeba było wykonać, żeby zmielić ziarno na mąkę lub utłuc na kaszę. Ciekawym tego uzupełnieniem była poznanie pracy młyna wodnego i wiatraka. Modele w skali 1:10, puszczane w ruch wzbudzały duże zainteresowanie zwłaszcza, że towarzyszyły temu ciekawe opowieści Panów z Muzeum Narodowego Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie.

Pokaz tkactwa, "Wszystko co ludowe, musi być kolorowe" cieszył się równie wielkim powodzeniem dzięki Pani Emilii Kozdrój. Jej umiejętność dotarcia do każdego uczestnika pokazu, a szczególnie dzieci powodowała, że przed krosnem ustawiały się kolejki. Każdy chciał spróbować swoich sił przy krośnie i przyczynić się do powstania „piknikowego chodniczka”. Przy okazji nie było końca pytaniom o to, jak działa krosno i czy się jeszcze takich używa, skąd się bierze szmatki do tkania i jak to się dzieje, że z takich cienkich pasków powstaje bajecznie kolorowy miękki chodnik, a Pani Emilia z uśmiechem na nie wszystkie odpowiadała.

Trzeci pokaz "Wytnij koguta na płocie" był równie kolorowy zarówno za sprawą wycinanek jak i strojów mistrzyń wycinankarstwa: Grażyny Gładkiej i Agnieszki Małeckiej. Obie panie były w regionalnych strojach łowickich. Pani Agnieszka miała na sobie strój liczący sobie, bagatela, prawie 70 lat i należał do jej babci. Nożyce do strzyżenia owiec, którymi Panie „wyczarowywały” koguty liczyły sobie 100 lat i tworzyły nimi wycinanki ich prababcie, babcie i mamy. Wycinaniu kogutów towarzyszyły opowieści o strojach i tworzeniu wycinanek, których, szczególnie dzieci słuchały z otwartymi buziami. W czasie pokazów powstało prawie 200 kolorowych kogutów, które, jak nas zapewniano, znajdą w domu odpowiednie miejsce.

Goście przybyli na 22 Piknik Naukowy, jak relacjonujemy wyżej, tłumnie odwiedzali nasze stanowisko i z dużym zainteresowaniem uczestniczyli w przygotowanych pokazach. Szczególnie cieszy nas to, że odwiedzały nas całe rodziny i każdy znalazł coś ciekawego dla siebie. Dla przykładu: najmłodszy uczestnik pokazu „Wytnij koguta na płocie” miał rok i sześć miesięcy, a najstarszy 84 lata. Dziękujemy wszystkim uczestnikom pokazów za wspólną naukę, poprzez zabawę. Do zobaczenia w przyszłym roku na XXIII Pikniku Naukowym.

Czytany 111 razy