środa, 01 kwiecień 2015 21:54

"Bez grup producenckich jesteśmy skazani na polsko-polską konkurencję" - Minister Sawicki

2014 rok był bardzo trudnym okresem zarówno dla rolników, jak i dla przemysłu spożywczego. Mimo to sprzedaż żywności za granicę nie zanotowała recesji, a wręcz przeciwnie dodatnią dynamikę - powiedział minister rolnictwa Marek Sawicki podczas poniedziałkowej imprezy "Wielkanoc - Mięsne Święta - Polska Tradycja".

– Moim marzeniem jest, żeby kiedyś przetwórcy namawiali rolników do tworzenia grup producenckich. Bez tego jesteśmy skazani na polsko-polską konkurencję. Tymczasem na zachodzie Europy jesteśmy świadkami dalszej, pogłębiającej się konsolidacji. Duńska spółdzielnia Danish Crown, czyli właściciel zakładów mięsnych w Sokołowie, właśnie łączy się z inną dużą spółdzielnią. Trudności na rynku wieprzowiny, których jesteśmy obecnie świadkami, to najlepszy dowód na to, że jesteśmy skazani na konsolidację – przypomniał minister Marek Sawicki.

– Co nas nie zabije to nas wzmocni. Pokazaliśmy, że możemy działać bez rynku rosyjskiego i skutecznie szukamy alternatywnych rynków zbytu – dodał Witold Choiński ze Związku Polskie Mięso.

Z kolei Jerzy Wierzbicki z Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego podsumowując zeszły rok, przypomniał, że był to rok, w którym dyplomacja gospodarcza przyniosła wymierne efekty dla całej branży. Jego zdaniem dzięki tym zabiegom na polską wołowinę otwarte zostały rynki arabskie oraz rynek japoński.

- Zwłaszcza ten drugi ma ogromne dla nas znacznie. Z jednej strony jest to rynek bardzo wymagający, ale z drugiej najbardziej opłacalny. Jestem zdumiony, że polskim przedsiębiorcom tak szybko udało się nawiązać kontakty handlowe ze stroną japońską i już podpisać kontrakty – powiedział Jerzy Wierzbicki.

Eksport żywności w 2014 r. wyniósł ponad 21 mld i był o 4,5 proc. wyższy niż w 2013 r. Dodatnie saldo w handlu żywnością wyniosło 6,7 mld euro.

Źródło: AgroNews.com.pl

fot. Biuro prasowe Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi

 

Czytany 3020 razy